Sprawdź gotowość scenariusza w diagnostyce LPW Live albo uruchom galę ręcznie z centrum sterowania.
TRANSMISJA ZAKOŃCZONA • Wczoraj Poniżej znajduje się pełny zapis faktycznie wyemitowanej gali.
LPW BROADCAST PLATFORM
Statystyki transmisji
🔥 Ogień 10
15Unikalni widzowie
4Maks. jednocześnie
11Komentarze
29Reakcje
499Wpisy
1 h 52 min 48 sCzas
NAJWIĘCEJ REAKCJI#494 Tak, to koniec tej walki!🔥 1 💀 1
NAJWIĘCEJ KOMENTARZYSegment #26 komentarzy
TRANSMISJA ● Łączenie…
NORMAL
[blok] Earlier Tonight
REAKCJE
SEGMENT
Kamera pokazuje zaplecze hali. Korytarzem w stronę swojej szatni zmierza Jose Lopez, zawodnik który na ten moment nie zna swojego przeciwnika na Ascension. Lopez dochodzi do drzwi, naciska klamkę i wchodzi do środka. W pomieszczeniu panuje niemal idealna cisza. Jose rzuca torbę na ławkę, robi kilka kroków w głąb szatni, nagle zatrzymuje się w miejscu. Kamera przesuwa się za jego ramieniem, pokazując biurko stojące pod ścianą. Na środku blatu leży stary, kremowy list. Papier przypomina pergamin, przewiązany jest ciemno czerwoną wstęgą, a całość zamyka gruba pieczęć z wosku. Na pieczęci widać znak przypominający laurowy wieniec oraz ostrze kosy. Jose przez chwilę tylko patrzy. Lopez rozgląda się po szatni, jakby sprawdzał, czy ktoś jeszcze tam jest. Potem ostrożnie sięga po list. Przełamuje pieczęć kciukiem. W środku jest tylko mała kartka. Jose rozkłada ją powoli.Kamera robi zbliżenie na tekst zapisany czarnym atramentem: „Nie skończyłem.”Lopez przez moment stoi nieruchomo, a z jego twarzy znika nonszalancki uśmiech.
REAKCJE
SEGMENT
Nagle w tle słychać ciche pukanie do drzwi. Jose gwałtownie odwraca głowę. Jednak drzwi pozostają zamknięte. Kamera wraca na dłonie zawodnika w których widzimy jedynie pogniecioną kartkę.
REAKCJE
SEGMENT
Obraz powoli zanika.[/blok]
REAKCJE
MEDIA
REAKCJE
KOMENTARZ
Michael Cole: Mamy to, proszę państwa! Mamy pierwsze PPV tej wspaniałej federacji, pod dowództwem Roba Van Dama! Jesteśmy w Chicago, a ze stanowiska komentatorskiego witają państwa Michael Cole...
REAKCJE
KOMENTARZ
Tomasz Hajto: I wasz ulubiony Tomasz Hajto, ale to nie koniec, bo oto nasz gość specjalny...
REAKCJE
WEJŚCIE
Na arenie rozbrzmiewa spokojniejszy, elegancki motyw wejściowy — theme song jednego z najnowszych nabytków Legion Pro Wrestling — The Advocate’a. David Otunga wychodzi na stage z uśmiechem, w perfekcyjnie skrojonym garniturze. Z charakterystycznym spokojem rozgląda się po wypełnionej hali i z lekkim uśmiechem poprawia mankiet koszuli. Nie reaguje przesadnie ani na pozytywne, ani na negatywne reakcje publiczności. Pewnym krokiem kieruje się do stanowiska komentatorskiego, wita się z Cole’em i Hajtą uściskiem dłoni, po czym zajmuje miejsce, odkładając na blat cienką teczkę z logo LPW.
REAKCJE
KOMENTARZ
David Otunga: Dziękuję za zaproszenie, panowie. Wiele osób przyjechało dziś do Chicago, żeby kierować się emocjami. Pozwólcie, że ja dziś przełamię tę barierę i pokieruję się stanem faktycznym. Na tej gali usłyszymy mnóstwo deklaracji, zobaczymy wielkie ambicje i jeszcze większe ego. Ale kiedy zabrzmi ostatni gong, pozostaną wyłącznie wyniki. A wyniki są jedynym werdyktem, którego nie da się podważyć. Ze stanowiska komentatorskiego kłania się państwu The Verdict Maker — David Otunga. Mam nadzieję, że dzisiejsi zawodnicy są równie dobrze przygotowani do obrony swoich racji, jak twierdzą w swoich wypowiedziach. Bo dziś każda ze spraw ma znaleźć swój finał.
REAKCJE
KOMENTARZ
Michael Cole: Jorge Cavazos vs Zack Sabre Jr. vs Derek Halloway vs Derrick Mantel vs El Garra De Gato vs Lord Sebastien, czyli starcie aż sześciu mocnych osobowości. El Garra dość szybko dostał dużą szansę w naszej federacji, jednak czy wygra? Nie jestem przekonany. Moim zdaniem to Zack Sabre Jr. jest tutaj wyraźnym faworytem tej walki. Jak myślisz, Tomku? Tomek... śpisz?
REAKCJE
KOMENTARZ
Tomasz Hajto: Nie, nie. Sobota była wczoraj po prostu i trochę gorzej się dzisiaj czuję. Masz rację, Zack Sabre Sr. to naturalny faworyt tej walki, aczkolwiek Jorge Cavazos również może namieszać. Co na to pan Otunga?
REAKCJE
KOMENTARZ
David Otunga: Gdybyśmy oceniali tę sprawę wyłącznie na podstawie reputacji, zgodziłbym się z wami. Zack Sabre Jr. wchodzi do tego pojedynku z najmocniejszym materiałem dowodowym. Ale to nie jest zwykły pojedynek. To Ladder Match, a w takich warunkach precedensy mają znacznie mniejszą wartość. Nie wygrywa ten, kto jest najlepszym zapaśnikiem. Wygrywa ten, kto najlepiej odnajdzie się w chaosie. Cavazos dysponuje siłą, która może usunąć z drogi każdego rywala. El Garra De Gato dzięki swojej szybkości może znaleźć się przy zdobyczy, zanim pozostali zorientują się, co się dzieje. Lord Sebastien zapewne będzie próbował zachować zimną krew, podczas gdy Halloway... cóż, zakładam, że jeśli przegra, i tak uzna, że wynik został sfałszowany przez jakiś tajny spisek. Natomiast Mantel... to dla mnie największy znak zapytania. Czasem najbardziej niepozorny uczestnik postępowania okazuje się tym, który na końcu wychodzi z sali rozpraw jako zwycięzca. Dlatego nie podejmę się wyrokowania przed rozpoczęciem postępowania. W Ladder Matchu nawet najmocniejszy faworyt musi jeszcze udowodnić, że potrafi wspiąć się po zwycięstwo. Dosłownie.
REAKCJE
KOMENTARZ
David Otunga: Czas na starcie drużynowe. Zygmunt Butla i Zbyszek Uszczelka zmierzą się z Prestonem Steele’em i Miguelem Escobarem. Dwie zupełnie różne filozofie życia spotkają się dziś w jednym ringu. Ta walka jest ciekawsza, niż mogłoby się wydawać. Wiele osób spojrzy na Butlę i zobaczy wyłącznie menela, na Uszczelkę i zobaczy zwykłego fachowca, a po drugiej stronie dwóch ludzi wychowanych w luksusie. Tyle że to są tylko etykiety. W moim zawodzie etykiety nie wygrywają spraw. Liczą się dowody. Preston Steele wciąż prowadzi bardzo chaotyczną linię obrony. Raz przekonuje, że chce odciąć się od rodzinnego majątku, innym razem sam buduje na nim swój wizerunek. Trudno traktować poważnie kogoś, kto sam sobie zaprzecza. Miguel Escobar ma dziś doskonałą okazję udowodnić, że nie jest jedynie dodatkiem do Prestona. Bo jeśli po raz kolejny zniknie w jego cieniu, trudno będzie znaleźć argument, który przemówi na jego korzyść. A po drugiej stronie? Butla i Uszczelka mogą wyglądać niepozornie, ale widziałem już wiele spraw, w których ludzie lekceważeni na początku opuszczali salę sądową jako zwycięzcy. W ringu obowiązuje dokładnie ta sama zasada. Nie wygląd decyduje o werdykcie, tylko rezultat.
REAKCJE
KOMENTARZ
Tomasz Hajto: Butla to jeden z moich ulubionych zawodników, szczególnie w sobotę. Wydaje mi się, że będzie to niezwykle wyrównane starcie.
REAKCJE
KOMENTARZ
Michael Cole: W żadnym wypadku nie można lekceważyć ani Uszczelki, ani Butli, jednakże moim zdaniem faworytem są Steele i Escobar. I to dość zdecydowanie. Elias Shadow kontra Mike F’N Brutal, czyli starcie, które wydaje się być ciałem obcym w karcie. Brutal powinien to dość łatwo wygrać.
REAKCJE
KOMENTARZ
Tomasz Hajto: Powiem tak, trudniejsza niż walka z Shadowem dla Brutala może być walka z cieniem, hehe.
REAKCJE
KOMENTARZ
David Otunga: Z punktu widzenia faktów trudno nie przyznać wam racji. Mike F’N Brutal wchodzi do Extreme Rules Matchu z przewagą. Jeśli istnieje środowisko stworzone pod jego styl, to właśnie takie, w którym regulamin ogranicza się do absolutnego minimum. Ale jest jeszcze druga strona tej sprawy. Brutal przez ostatni czas próbował złamać Eliasa Shadowa psychicznie. To nie była wyłącznie rywalizacja w ringu, lecz próba podporządkowania sobie przeciwnika. Teraz przekonamy się, czy osiągnął zamierzony efekt. Bo jeśli Shadow będzie działał pod wpływem strachu, ten proces zakończy się bardzo szybko. Jeżeli jednak wykorzysta to, co go spotkało, jako motywację, wtedy Mike może odkryć, że stworzył sobie znacznie trudniejszego przeciwnika, niż zakładał. Uważałbym jednak z wygłaszaniem mowy końcowej. Materiał dowodowy zdecydowanie przemawia na korzyść Brutala, ale nawet najmocniejsza sprawa potrafi się rozsypać, gdy druga strona w końcu przestaje się bać.
REAKCJE
KOMENTARZ
David Otunga: Następnie czeka nas Open Challenge imienia Dana Dowsona, panowie. Dowson to weteran tej sceny, którego dorobek trudno podważyć. Doświadczony zapaśnik, który w tym biznesie widział już wszystko i który z niejednego zatargu wychodził jako zwycięzca. Otwarte wyzwanie w jego wykonaniu nie jest gestem desperacji. To wezwanie do ujawnienia intencji drugiej strony. W prawie nazywa się to testem wiarygodności. I właśnie dlatego ta sytuacja jest dla mnie wyjątkowo interesująca. Bo kiedy pozostawiasz pytanie bez odpowiedzi, zawsze istnieje ryzyko, że odpowiedź już została podjęta, tylko jeszcze nie została wypowiedziana na głos. A w takich przypadkach najczęściej okazuje się, że „znak zapytania” nie dotyczy tego, czy ktoś się pojawi, tylko tego, kto tak naprawdę miał się pojawić od samego początku. Czuję, że ostateczny werdykt w tej sprawie zapadnie w ringu.
REAKCJE
KOMENTARZ
Tomasz Hajto: Don Dawson to legenda, pamiętam go odkąd tu komentuję, a trochę lat minęło. Zastanawia mnie, kto może mu odpowiedzieć. Wydaje mi się, że Piotr Świerczewski.
REAKCJE
KOMENTARZ
Michael Cole: Kto?! W sumie to nieważne, bo zaraz siedząc obok ciebie będę miał szesnaście promili, a nic nie piłem. David, przed nami starcie Jose Lopez kontra nieznany rywal. Jose udowodnił przez cały pobyt w federacji, że jest A Player. Bardzo ciężko go pokonać. Kto może być jego rywalem?
REAKCJE
KOMENTARZ
David Otunga: W przypadku Jose Lopeza mamy do czynienia z zawodnikiem, którego dorobek nie jest już kwestią potencjału, tylko faktów. Regularność jego wyników tworzy bardzo solidne wnioski dowodowe i to takie, które trudno zignorować. Dlatego pytanie „kto mu odpowie” jest w gruncie rzeczy mniej istotne niż pytanie, jaką sprawę dziś rozstrzyga Lopez. Bo jeśli ktoś decyduje się stanąć naprzeciw niego, to automatycznie bierze na siebie ciężar udowodnienia, że należy do tej samej kategorii. A to nie jest łatwy standard do spełnienia. Widzieliśmy już wielu „A Playerów” w różnych organizacjach. Różnica polega na tym, że nie wszyscy potrafią utrzymać ten status, kiedy zaczyna się presja konsekwentnych występów, a nie pojedynczych momentów. Dlatego nie będę spekulował, kto dziś wyjdzie na rampę. W tej sytuacji ważniejsze jest to, że Lopez nie musi odpowiadać na pytania. On zmusza innych, żeby to oni odpowiadali na niego.
REAKCJE
KOMENTARZ
David Otunga: I na koniec creme de la creme, mamy w Main Evencie Fatal 4-Way o LPW World Championship. To nie jest sprawa, którą da się rozpatrywać w kategoriach jednego faworyta i trzech pretendentów. To sytuacja, w której cztery różne linie argumentacji zderzają się jednocześnie, bez możliwości odwołania. Kenneth Riddle przeszedł przez turniej w sposób, który trudno podważyć. To materiał na mistrza oparty na konsekwencji i wynikach, nie na deklaracjach. Axel Blaze natomiast reprezentuje coś zupełnie innego — kontrolowaną nieprzewidywalność. Publiczność często bywa jego największym adwokatem, nawet jeśli jego metody nie zawsze mieszczą się w klasycznych standardach. Ryback… The Butcher to przypadek, w którym nie analizuje się stylu, tylko skutki. Kiedy on dominuje, nie pozostawia wielu argumentów obrony. A Edgar Dickinson wnosi do tej sprawy coś, czego nie da się zmierzyć statystyką. Pewny element, który wymyka się logice, dopóki nie jest za późno na reakcję. W takich warunkach tytuł nie trafia do „najlepszego przypadku”. Trafia do tego, kto przetrwa wystarczająco długo, żeby jako ostatni utrzymać kluczowego asa w rękawie.
REAKCJE
KOMENTARZ
Michael Cole: To jest wspaniała walka. Sól tej ziemi, która zwie się LPW. Potężny Kenneth Riddle, wspaniały Axel Blaze, nieobliczalny stary Ryback i poeta Edgar Dickinson. Nie wiem jak ty, David, ale ja mam potężne ciarki na myśl o tym, że możemy mieć pierwszego 5-stara w historii tej federacji, gdyż zasłyszałem, iż słynny Dave Meltzer jest zainteresowany ocenieniem tej walki!
REAKCJE
KOMENTARZ
Tomasz Hajto: Co ty gadasz, Cole? Wspaniale. Moim wyraźnym faworytem jest Alex, aczkolwiek Dick Edgarson też może dać radę. Oby Meltzer przybił nam piątkę.
REAKCJE
KOMENTARZ
Michael Cole: Ty wiesz, że za przekręcanie tych nazwisk to kiedyś w głowę dostaniesz?
REAKCJE
KOMENTARZ
Tomasz Hajto: Jakie przekręcanie nazwisk, jak ja wszystko mam tu napisane. Wczoraj pisałem przecież... o kurwa, a kto tak poprzekręcał nazwiska? Dobra, ja dzisiaj mam grypę gorzołową, znaczy żołądkową, i niech mi będzie wybaczone.
REAKCJE
KOMENTARZ
David Otunga: Jeśli rzeczywiście mówimy o zainteresowaniu takiego punktu odniesienia jak Dave
Earlier Tonight