Legion Pro Wrestling
Legion Pro Wrestling E-Fed Karty Colosseum #3 - Louisville, Kentucky - 13.06.2026

Colosseum #3 - Louisville, Kentucky - 13.06.2026

Colosseum #3 - Louisville, Kentucky - 13.06.2026

Strony (2): Wstecz 1 2
09.06.2026, 19:48
#11
No to lecimy dalej z nadrabianiem komentarzy, tydzień laby był to teraz trzeba pokazać, że zależy. 

Cavazos vs. Butla: No i tak, jakby to zestawienie zostało zrobione na pierwszej gali to bym nie wiedział totalnie jak to ugryźć. Ale mamy już zarysowane postacie, dość wyraźnie jak na taki etap w federacji, Cavazos ma za sobą przyzwoity występ w Pobitych Garach, ale Butla ma obok Uszczelkę, zresztą też ma za sobą dość mocną, upset wygraną, ciekaw jestem czy tutaj też aby na pewno nie zaskoczy nas wszystkich i nie wygra Butlini? Jak booker nie poleje w walce Zygmuntowi tego alkoholu, który Jorge reklamował u McŁowicza, to nie wierzę w kreatywność na tym świecie. No bookingowo wolałbym na pewno Cavazosa, żeby przeszedł dalej, choć czuję że w następnej rundzie w wypadku wygranej któregokolwiek - zostanie rzucony na pożarcie. Więc chyba wolałbym tu przegrać na miejscu każdego z panów xD. Choć przy Jorge to jest troszkę takie być albo nie być, przypał lekki by był jakby przegrał. Butla w roli underdoga raz się sprawdził, drugi raz pewnie też się sprawdzi.

Salvador vs. Halloway: No przydałoby się trochę odkucie Derekowi nawet na kimś takim jak Salvador, czyli totalnym no-name'ie. To jest chyba pierwsza walka w historii feda, która nie wymaga postu w postaci proma do rozstrzygnięcia, czasem takie coś też jest potrzebne. Zaraz się okaże, że Salvador to jakiś jaszczuropodobny wysłannik Van Dama. A może Salvador to będzie jakiegoś rodzaju adept, padawan dla takiego Dereka? Przydałby mu się w sumie ktoś drugi, ktoś kto czai te jego zajawki i podłapuje te wszystkie teorie, ba. I ma takiego samego bzika na punkcie tego wszystkiego. Może Buffalo by się tu sprawdził? Zimny nie wiem czy wspominałem tu na tym forum, ale naprawdę chciałbym zobaczyć Buffalo w LPW. Na bank tu nie będzie prostego zakończenia tej walki. To na pewno skończy się jakimś spiskiem, przekrętem. Louisville Screwjob stanie się faktem, oj tak, czuję to w lędźwiu po lewej stronie!

Edgar vs. Mantel: Z całym szacunkiem do Slayera, ale Mantel został tu rzucony na pożarcie, nie ma opcji że Edgar to przewali. Takie walki też są potrzebne. Na razie Derrick to jest taki common wrestler dla mnie, niczym się nie wyróżnia i może to ma być jego wyróżnik? Na razie niewiele pamiętam z tej postaci i czuję, że na razie się to nie zmieni. Zwłaszcza jak z drugiej strony masz Edgara który oprócz bycia poetą zaraz się okaże, że nosi znamiona niepoczytalności w kierowaniu swoimi czynami, skoro lekarze się zastanawiali czy aby na pewno dobrym pomysłem jest zakontraktowanie go w LPW. Ale faktycznie coś w tym jest, że Slayer ma ponad przeciętną aktywność z tych wszystkich nieznanych mi userów za bardzo, a trafia pechowo na mocne zestawienia. Niech się nie zniechęca, wywalone w ten turniej, po turnieju też jest życie. Mantel na pewno musi iść w jakąś stronę, czas na bycie normalnym się skończył mniej więcej w momencie kiedy MateuszAI i EliasBro03 stwierdzili, że zabawa w e-fedy jednak nie jest dla nich. Potrzeba jakiejś zmiany, jakiejkolwiek, bo wydaje mi się że z chęciami Slayera jakakolwiek zmiana wyjdzie tu na dobre.

LSDM vs. MateuszMW: To skracamy ten jego ringname, czy nie? Wyrzućmy tego Lorda. No ale wiadomo jaki tu też będzie wynik, MateuszAI już chyba sobie odpuścił grę u nas, zresztą nie obiecałem sobie sporo po nim. Jobberland też musi się kręcić, kandydatów mamy dwóch, na razie tyle wystarczy. Życzę sobie, Lordowi i Wam aby w przypadku braku proma w PZ-cie od Mateusza był to squash, szybciej gala minie xD. Przy tym gimmicku warto chronić postać Remualdzie? Ja to bym w pierwszej walce wrzucił mu przegraną, najlepiej po odklepaniu, co może pójść nie tak? Przecież to nic nie znaczy. A tak schodząc na ziemię i już bez śmieszkowania to myślę, że lepiej by było dla wszystkich, zeby Mateusz jednak nie złożył tu broni i powalczył na PZ. No bo czemu nie? Nie po to kreatywni panowie dali tu gwiazdkę, żebyśmy znali zwycięzcę tej walki już dziś.

Ryback vs. Steele: Kurde tak patrzę na losowania Steele'a i gość też ma pecha z tym na kogo trafia haha. Myślę że o ile Jarek może sporo przeskoczyć, tak Bryksiastego nie przeskoczy, nie w tym miejscu i nie w tym czasie. Dochodzi do tego fakt, że Ryback zrobił się z komedianta na rzeźnika, więc jest na dość wysokiej fali wznoszącej jeszcze wyżej. Ryback będzie miał za plecami czyhającego Riddle'a, który niby odpoczywa ale myślę że na gali się pojawi w jakiejś tam formie. Steele może mieć kompana (albo i nie) w postaci Escobara. No w sumie porażka żadnemu z nich (nawet Prestonowi) mocno nie zaszkodzi, bo znajdzie się dla niego fajne zajęcie.

ZSJ vs. Mike F'N Brutal: Jakbym napisał, że nie spodziewałem się takiego starcia na tej gali - to bym skłamał. Wszystkie znaki na niebie wskazywały na tę walkę i fajnie, że trafiła ona do ME, bo w sumie jako jedyna w tej karcie ma jakieś podłoże storyline'owe w przeszłości już wyklarowane. Jarek gdzie są te moje pretensje? Jakby nakreśl mi czego one się tyczą. Napisałeś ciągle o coś. Ja kojarzę jedną rzecz, no ale niech będzie, czekam na odpowiedź z Twojej strony, co to są za pretensje. Już skończcie z tym pierdoleniem o złym zestarzeniu się słów i uważaniu co się gada o przeciwnikach, przecież to jest stały element tego biznesu, a to że Wy tego nie robicie, bo boicie się właśnie o takie rzeczy, to jest Wasz problem xD. Umniejszanie przeciwnikowi to jest w ogóle element tego sportu, nie wiem jak można tego nie robić nawet w wypadku jak wiemy, że się to źle zestarzeje. Choć nie byłbym taki pewny tutaj, czy tak źle to się wszystko zestarzeje na Waszym miejscu. Tak naprawdę idealnym Main Event patrząc na to kto pauzuje z uwagi na załatwiony już awans do dalszej fazy turnieju. Można by było coś pokombinować inaczej, ale po co? Przecież nie damy do ME Dolnicka, czy Dowsona, jeszcze nie teraz. Lopeza mi kurde brakuje, ale też do ME od razu rzucać to średnio. Tak naprawdę wszystko zależy od łaski panów w CT i od wszechmogącego Excela. Zobaczymy czy tym razem zostanie to z głową ocenione. Dzięki, dobranoc!
Ten post był ostatnio modyfikowany: 09.06.2026, 20:39 przez Michał.

Chicago, LPW Ascencion 05.07.2026 r. - Niekoloryzowane, Eliasowane.
[Obrazek: hL53oWa.png]
Odpowiedz
Cytuj
Michał
Zawodowiec
09.06.2026, 19:48 #11
No to lecimy dalej z nadrabianiem komentarzy, tydzień laby był to teraz trzeba pokazać, że zależy. 

Cavazos vs. Butla: No i tak, jakby to zestawienie zostało zrobione na pierwszej gali to bym nie wiedział totalnie jak to ugryźć. Ale mamy już zarysowane postacie, dość wyraźnie jak na taki etap w federacji, Cavazos ma za sobą przyzwoity występ w Pobitych Garach, ale Butla ma obok Uszczelkę, zresztą też ma za sobą dość mocną, upset wygraną, ciekaw jestem czy tutaj też aby na pewno nie zaskoczy nas wszystkich i nie wygra Butlini? Jak booker nie poleje w walce Zygmuntowi tego alkoholu, który Jorge reklamował u McŁowicza, to nie wierzę w kreatywność na tym świecie. No bookingowo wolałbym na pewno Cavazosa, żeby przeszedł dalej, choć czuję że w następnej rundzie w wypadku wygranej któregokolwiek - zostanie rzucony na pożarcie. Więc chyba wolałbym tu przegrać na miejscu każdego z panów xD. Choć przy Jorge to jest troszkę takie być albo nie być, przypał lekki by był jakby przegrał. Butla w roli underdoga raz się sprawdził, drugi raz pewnie też się sprawdzi.

Salvador vs. Halloway: No przydałoby się trochę odkucie Derekowi nawet na kimś takim jak Salvador, czyli totalnym no-name'ie. To jest chyba pierwsza walka w historii feda, która nie wymaga postu w postaci proma do rozstrzygnięcia, czasem takie coś też jest potrzebne. Zaraz się okaże, że Salvador to jakiś jaszczuropodobny wysłannik Van Dama. A może Salvador to będzie jakiegoś rodzaju adept, padawan dla takiego Dereka? Przydałby mu się w sumie ktoś drugi, ktoś kto czai te jego zajawki i podłapuje te wszystkie teorie, ba. I ma takiego samego bzika na punkcie tego wszystkiego. Może Buffalo by się tu sprawdził? Zimny nie wiem czy wspominałem tu na tym forum, ale naprawdę chciałbym zobaczyć Buffalo w LPW. Na bank tu nie będzie prostego zakończenia tej walki. To na pewno skończy się jakimś spiskiem, przekrętem. Louisville Screwjob stanie się faktem, oj tak, czuję to w lędźwiu po lewej stronie!

Edgar vs. Mantel: Z całym szacunkiem do Slayera, ale Mantel został tu rzucony na pożarcie, nie ma opcji że Edgar to przewali. Takie walki też są potrzebne. Na razie Derrick to jest taki common wrestler dla mnie, niczym się nie wyróżnia i może to ma być jego wyróżnik? Na razie niewiele pamiętam z tej postaci i czuję, że na razie się to nie zmieni. Zwłaszcza jak z drugiej strony masz Edgara który oprócz bycia poetą zaraz się okaże, że nosi znamiona niepoczytalności w kierowaniu swoimi czynami, skoro lekarze się zastanawiali czy aby na pewno dobrym pomysłem jest zakontraktowanie go w LPW. Ale faktycznie coś w tym jest, że Slayer ma ponad przeciętną aktywność z tych wszystkich nieznanych mi userów za bardzo, a trafia pechowo na mocne zestawienia. Niech się nie zniechęca, wywalone w ten turniej, po turnieju też jest życie. Mantel na pewno musi iść w jakąś stronę, czas na bycie normalnym się skończył mniej więcej w momencie kiedy MateuszAI i EliasBro03 stwierdzili, że zabawa w e-fedy jednak nie jest dla nich. Potrzeba jakiejś zmiany, jakiejkolwiek, bo wydaje mi się że z chęciami Slayera jakakolwiek zmiana wyjdzie tu na dobre.

LSDM vs. MateuszMW: To skracamy ten jego ringname, czy nie? Wyrzućmy tego Lorda. No ale wiadomo jaki tu też będzie wynik, MateuszAI już chyba sobie odpuścił grę u nas, zresztą nie obiecałem sobie sporo po nim. Jobberland też musi się kręcić, kandydatów mamy dwóch, na razie tyle wystarczy. Życzę sobie, Lordowi i Wam aby w przypadku braku proma w PZ-cie od Mateusza był to squash, szybciej gala minie xD. Przy tym gimmicku warto chronić postać Remualdzie? Ja to bym w pierwszej walce wrzucił mu przegraną, najlepiej po odklepaniu, co może pójść nie tak? Przecież to nic nie znaczy. A tak schodząc na ziemię i już bez śmieszkowania to myślę, że lepiej by było dla wszystkich, zeby Mateusz jednak nie złożył tu broni i powalczył na PZ. No bo czemu nie? Nie po to kreatywni panowie dali tu gwiazdkę, żebyśmy znali zwycięzcę tej walki już dziś.

Ryback vs. Steele: Kurde tak patrzę na losowania Steele'a i gość też ma pecha z tym na kogo trafia haha. Myślę że o ile Jarek może sporo przeskoczyć, tak Bryksiastego nie przeskoczy, nie w tym miejscu i nie w tym czasie. Dochodzi do tego fakt, że Ryback zrobił się z komedianta na rzeźnika, więc jest na dość wysokiej fali wznoszącej jeszcze wyżej. Ryback będzie miał za plecami czyhającego Riddle'a, który niby odpoczywa ale myślę że na gali się pojawi w jakiejś tam formie. Steele może mieć kompana (albo i nie) w postaci Escobara. No w sumie porażka żadnemu z nich (nawet Prestonowi) mocno nie zaszkodzi, bo znajdzie się dla niego fajne zajęcie.

ZSJ vs. Mike F'N Brutal: Jakbym napisał, że nie spodziewałem się takiego starcia na tej gali - to bym skłamał. Wszystkie znaki na niebie wskazywały na tę walkę i fajnie, że trafiła ona do ME, bo w sumie jako jedyna w tej karcie ma jakieś podłoże storyline'owe w przeszłości już wyklarowane. Jarek gdzie są te moje pretensje? Jakby nakreśl mi czego one się tyczą. Napisałeś ciągle o coś. Ja kojarzę jedną rzecz, no ale niech będzie, czekam na odpowiedź z Twojej strony, co to są za pretensje. Już skończcie z tym pierdoleniem o złym zestarzeniu się słów i uważaniu co się gada o przeciwnikach, przecież to jest stały element tego biznesu, a to że Wy tego nie robicie, bo boicie się właśnie o takie rzeczy, to jest Wasz problem xD. Umniejszanie przeciwnikowi to jest w ogóle element tego sportu, nie wiem jak można tego nie robić nawet w wypadku jak wiemy, że się to źle zestarzeje. Choć nie byłbym taki pewny tutaj, czy tak źle to się wszystko zestarzeje na Waszym miejscu. Tak naprawdę idealnym Main Event patrząc na to kto pauzuje z uwagi na załatwiony już awans do dalszej fazy turnieju. Można by było coś pokombinować inaczej, ale po co? Przecież nie damy do ME Dolnicka, czy Dowsona, jeszcze nie teraz. Lopeza mi kurde brakuje, ale też do ME od razu rzucać to średnio. Tak naprawdę wszystko zależy od łaski panów w CT i od wszechmogącego Excela. Zobaczymy czy tym razem zostanie to z głową ocenione. Dzięki, dobranoc!
Ten post był ostatnio modyfikowany: 09.06.2026, 20:39 przez Michał.

Chicago, LPW Ascencion 05.07.2026 r. - Niekoloryzowane, Eliasowane.
[Obrazek: hL53oWa.png]
Odpowiedz
Cytuj
11.06.2026, 23:41
#12
Cavazos vs Butla - jest to mocne starcie. W rolk faworyta daje Butle bo mimo poprawy Cavazosa dalej brakuje mi tego czegoś natomiast w Butli widzę bardzo duży potencjał. Styl wypowiedzi ma bardzo mocny, jedynie treść, wzbogacenie różnorodności poruszanych tematów i będzie nieźle.

Salvador vs Derek - Wiem, że Derek musi to wygrać, ale jakoś śmierdzi mi tu przegraną z Salvadorem i załamaniem nerwowym Dereka co może prowadzić do ciekawego programu.

Dickinson vs Mantel - No tutaj ewidentnym faworytem jest Dickinson, którego uważam za top 2 fedki. Mantel jest też już coraz lepszy. Szkoda, że musi przegrać, ale no cóż...

LSDM vs MateuszMW - Tutaj mamy również murowanego faworyta. LSDM zaczyna nieźle wypadać, za to Mateusz po tych dziwnych komentach raczej zaliczy wtopę. 

Ryback vs Preston - Stawiałem w typerze na Steelea ale po przeczytaniu gali pewnie to ujebie. Ryback zaczął się ładnie klarować i może zgasić Prestona, który potrzebuje tej wygranej jak tlenu. Ryback już ma program z Riddlem, a Preston przegrał z hydraulikiem.

Mike vs ZSJ - Hmm Zack się trochę odbił, ale Mike też nieźle namieszał na ostatniej gali. Raczej faworyta upatruję więc w postaci Brutala. Jest to mocna postać. Może Zack aż tak bardzo mu nie ustępuje, ale przewaga jest jednak po stronie Hardcorowego.

[Obrazek: file-0000000071147246b84451f13fe8e9b6.png]
Streak:
5/0/2:
Zbyszek Uszczelka def. Zygmunt Butla, Miguel Escobar, Preston Steele
[Obrazek: file-00000000782c8243ab17a22015648be4.png]
Streak:
0/0/0
Odpowiedz
Cytuj
Varost
Zawodowiec
11.06.2026, 23:41 #12
Cavazos vs Butla - jest to mocne starcie. W rolk faworyta daje Butle bo mimo poprawy Cavazosa dalej brakuje mi tego czegoś natomiast w Butli widzę bardzo duży potencjał. Styl wypowiedzi ma bardzo mocny, jedynie treść, wzbogacenie różnorodności poruszanych tematów i będzie nieźle.

Salvador vs Derek - Wiem, że Derek musi to wygrać, ale jakoś śmierdzi mi tu przegraną z Salvadorem i załamaniem nerwowym Dereka co może prowadzić do ciekawego programu.

Dickinson vs Mantel - No tutaj ewidentnym faworytem jest Dickinson, którego uważam za top 2 fedki. Mantel jest też już coraz lepszy. Szkoda, że musi przegrać, ale no cóż...

LSDM vs MateuszMW - Tutaj mamy również murowanego faworyta. LSDM zaczyna nieźle wypadać, za to Mateusz po tych dziwnych komentach raczej zaliczy wtopę. 

Ryback vs Preston - Stawiałem w typerze na Steelea ale po przeczytaniu gali pewnie to ujebie. Ryback zaczął się ładnie klarować i może zgasić Prestona, który potrzebuje tej wygranej jak tlenu. Ryback już ma program z Riddlem, a Preston przegrał z hydraulikiem.

Mike vs ZSJ - Hmm Zack się trochę odbił, ale Mike też nieźle namieszał na ostatniej gali. Raczej faworyta upatruję więc w postaci Brutala. Jest to mocna postać. Może Zack aż tak bardzo mu nie ustępuje, ale przewaga jest jednak po stronie Hardcorowego.

[Obrazek: file-0000000071147246b84451f13fe8e9b6.png]
Streak:
5/0/2:
Zbyszek Uszczelka def. Zygmunt Butla, Miguel Escobar, Preston Steele
[Obrazek: file-00000000782c8243ab17a22015648be4.png]
Streak:
0/0/0
Odpowiedz
Cytuj
11.06.2026, 23:43
#13
Cava pokona Zygmunta bez problemu.

Halloway poradzi sobie w swoim starciu.

Mantel wygra

Lord vs. MateuszMW: Tej walki nie komentuję.

Ryback zje swojego przeciwnika bez większego problemu. Dobrze prowadzi swoją postać.

ZSJ vs. Brutal: Kozacki main event. Osobiście uważam, że ZSJ odniesie cenne zwycięstwo.
Odpowiedz
Cytuj
MateuszPolak
Colosseum
11.06.2026, 23:43 #13
Cava pokona Zygmunta bez problemu.

Halloway poradzi sobie w swoim starciu.

Mantel wygra

Lord vs. MateuszMW: Tej walki nie komentuję.

Ryback zje swojego przeciwnika bez większego problemu. Dobrze prowadzi swoją postać.

ZSJ vs. Brutal: Kozacki main event. Osobiście uważam, że ZSJ odniesie cenne zwycięstwo.
Odpowiedz
Cytuj
12.06.2026, 12:58
#14
Cavazos vs Butla: Od razu na starcie dostajemy bardzo ciekawe zestawienie. Ale mam dylemat na kogo tutaj postawić, kurdebele. Cava chyba mój głos za ostatni fajny występ w Pobitych Garach. Butla wiele od niego nie odstaje i pewnie to co będzie w promach zaważy o wyniku.

Salvador vs Derek Halloway: Niech on w końcu wygra XD Derek lekko poprawi się w PZ i mamy materiał na mocnego zawodnika. Ja kibicuje. Co do Salvadora to nie mam pojęcia czego od niego oczekiwać.

Dickinson vs Mantel: Mantel może to ugrać, ale pójdę tutaj za moimi ulubieńcami. Dickinson pyknie kolejny fajny segmencik i może to wygrać.

LSDM vs MateuszMW: Sprawa raczej prosta. Lord wjeżdża i rozjeżdża. Liczę jednak na pozytywne zaskoczenie od Matiego. Na ten moment tylko mem z oliwką jest tutaj czymś ciekawym.

Ryback vs Steele: Mniej więcej wiem na co stać obu i to będzie bardzo wyrównane starcie. Normalnie postawiłbym na Prestona, ale Yarek jeszcze szuka odpowiedniej ścieżki dla tej postaci, a Bryx ma już twardy grunt dla Rybacka. Więc na kogo stawiam? Na Prestona, pozdro.

ZSJ vs Brutal: Ciekawa walka wieczoru, ale chyba najsłabsza z dotychczasowych. Obie postaci aspirują do miana main eventerów, ale trochę im brakuje do tych najlepszych. Ani jeden ani drugi na ten moment nie porywają, ale jak już mam wybierać to Brutal moim zdaniem to wygra.
Odpowiedz
Cytuj
Kamyk
Colosseum
12.06.2026, 12:58 #14
Cavazos vs Butla: Od razu na starcie dostajemy bardzo ciekawe zestawienie. Ale mam dylemat na kogo tutaj postawić, kurdebele. Cava chyba mój głos za ostatni fajny występ w Pobitych Garach. Butla wiele od niego nie odstaje i pewnie to co będzie w promach zaważy o wyniku.

Salvador vs Derek Halloway: Niech on w końcu wygra XD Derek lekko poprawi się w PZ i mamy materiał na mocnego zawodnika. Ja kibicuje. Co do Salvadora to nie mam pojęcia czego od niego oczekiwać.

Dickinson vs Mantel: Mantel może to ugrać, ale pójdę tutaj za moimi ulubieńcami. Dickinson pyknie kolejny fajny segmencik i może to wygrać.

LSDM vs MateuszMW: Sprawa raczej prosta. Lord wjeżdża i rozjeżdża. Liczę jednak na pozytywne zaskoczenie od Matiego. Na ten moment tylko mem z oliwką jest tutaj czymś ciekawym.

Ryback vs Steele: Mniej więcej wiem na co stać obu i to będzie bardzo wyrównane starcie. Normalnie postawiłbym na Prestona, ale Yarek jeszcze szuka odpowiedniej ścieżki dla tej postaci, a Bryx ma już twardy grunt dla Rybacka. Więc na kogo stawiam? Na Prestona, pozdro.

ZSJ vs Brutal: Ciekawa walka wieczoru, ale chyba najsłabsza z dotychczasowych. Obie postaci aspirują do miana main eventerów, ale trochę im brakuje do tych najlepszych. Ani jeden ani drugi na ten moment nie porywają, ale jak już mam wybierać to Brutal moim zdaniem to wygra.
Odpowiedz
Cytuj
12.06.2026, 16:48
#15
Krótka ta karta jakaś xD

Cavazos vs. Butla: Wydaje się, że Cavazos faworytem, a i w tym duo "Butlowo-Uszczelkowym" to Butla jest Martym Jannettym, ale może jednak wygra? Walka na papierze jednak mimo wszystko dość wyrównana, takie 55-45

Salvador vs. Halloway: Derek dostał sobie squasha i spoko, przyda mu się. Liczę na jakiś seg jeszcze przy okazji.

Edgar vs. Mantel: No tu Dickinson to bierze. Mantel jeszcze nie stoi tak dobrze, żeby tu chyba jakieś wyzwanie rzucić Dickinsonowi, ale z kolei nie uważam, że Edgar jest w ogóle nie do ruszenia. Bo jest. Ale do kolejnej rundy awansuje.

Montclair vs. Mateusz: Dostanie Lord wina, bo jednak Cavazos to jest wyższy poziom, niż Mateusz. No i ja Mateusza jakoś całkowicie w kontekście long-term nie skreślam, ale niech się rozwija i dłubie rzeczy na spokojnie, jest w końcu szansa na odbicie prędzej czy później.

Ryback vs. Preston: Biorąc pod uwagę atak Rybacka na Riddle'a na #2, to ten musi wręcz być w kolejnej rundzie, więc myślę że tu da radę. Fanem Steele'a nie jestem, ale pewnie ma większe szanse, niż Mantel z Dickinsonem. No ale ja mam słabość do Rybacka, więc sory.

ME: Zestawienie wzbudziło trochę emocji, ja mam jakieś pomysły na post i rzecz na galę, więc liczę, że damy po prostu na poziomie rywalizację. Obaj, patrząc na feedback, mamy jeszcze trochę do zrobienia, by nasze rzeczy bardziej siedziały, więc trochę taki "mecz za 6 punktów".
Odpowiedz
Cytuj
ShowOff
Elysium
12.06.2026, 16:48 #15
Krótka ta karta jakaś xD

Cavazos vs. Butla: Wydaje się, że Cavazos faworytem, a i w tym duo "Butlowo-Uszczelkowym" to Butla jest Martym Jannettym, ale może jednak wygra? Walka na papierze jednak mimo wszystko dość wyrównana, takie 55-45

Salvador vs. Halloway: Derek dostał sobie squasha i spoko, przyda mu się. Liczę na jakiś seg jeszcze przy okazji.

Edgar vs. Mantel: No tu Dickinson to bierze. Mantel jeszcze nie stoi tak dobrze, żeby tu chyba jakieś wyzwanie rzucić Dickinsonowi, ale z kolei nie uważam, że Edgar jest w ogóle nie do ruszenia. Bo jest. Ale do kolejnej rundy awansuje.

Montclair vs. Mateusz: Dostanie Lord wina, bo jednak Cavazos to jest wyższy poziom, niż Mateusz. No i ja Mateusza jakoś całkowicie w kontekście long-term nie skreślam, ale niech się rozwija i dłubie rzeczy na spokojnie, jest w końcu szansa na odbicie prędzej czy później.

Ryback vs. Preston: Biorąc pod uwagę atak Rybacka na Riddle'a na #2, to ten musi wręcz być w kolejnej rundzie, więc myślę że tu da radę. Fanem Steele'a nie jestem, ale pewnie ma większe szanse, niż Mantel z Dickinsonem. No ale ja mam słabość do Rybacka, więc sory.

ME: Zestawienie wzbudziło trochę emocji, ja mam jakieś pomysły na post i rzecz na galę, więc liczę, że damy po prostu na poziomie rywalizację. Obaj, patrząc na feedback, mamy jeszcze trochę do zrobienia, by nasze rzeczy bardziej siedziały, więc trochę taki "mecz za 6 punktów".
Odpowiedz
Cytuj
Strony (2): Wstecz 1 2
Użytkownicy przeglądający ten wątek:
 1 gości
Użytkownicy przeglądający ten wątek:
 1 gości